ZIELONI

Partia Zieloni

Aby budować zdrową, trwałą i stabilną demokrację, rządzący muszą przedstawiać swoje decyzje w sposób zrozumiały dla społeczeństwa, a obywatelki i obywatele muszą zostać wyposażeni w narzędzia, pozwalające na weryfikację słów decydentów. Skoro za kwestię podstawową uznajemy walkę z katastrofą klimatyczną i jej skutkami, nie możemy pomijać potrzeby edukowania społeczeństwa w zakresie kryzysu klimatycznego, jego obecnych i przyszłych konsekwencji. To właśnie wiedza stanowić bowiem będzie o możliwości powiedzenia przez przysłowiowego Kowalskiego czy Kowalską: „sprawdzam”. 

I te informacje umożliwią faktycznie solidarną, masową walkę o klimat ‒ zarówno na poziomie osobistych, często konsumenckich wyborów, jak i rozwiązań o charakterze systemowym, które zyskają społeczną akceptację. Warunkiem aprobaty jest zrozumienie skali problemów i zagrożeń, wynikających ze stanu klimatu. 

Rzetelna wiedza będzie tamą dla niebezpiecznych denialistycznych zachowań, jak np. umieszczania w podręcznikach szkolnych tez o rzekomych korzyściach płynących ze zmian klimatu. W naszej ocenie takie wiadomości powinny dotrzeć do wszystkich osób ‒ począwszy od najmłodszych aż po osoby w wieku emerytalnym ‒ gdyż to od decyzji każdej i każdego z nas zależy przyszłość naszej planety i przyszłość Polski. 

Należy przede wszystkim postawić na szkoły ‒ wprowadzenie zajęć na temat zmian klimatu jest koniecznością. Młodzi ludzie powinni być z tym zagadnieniem zaznajamiani od najmłodszych lat. Przekazywanie wiedzy o klimacie i środowisku nie może zamykać się jedynie w ścianach sali lekcyjnej. Szkoła, jak każda instytucja publiczna, może i powinna być „eko”, może i powinna być klimatycznie odpowiedzialna ‒ działać tak, aby przynajmniej nie szkodzić. Promujemy model eko-szkoły, czyli szkoły bez plastiku, ze zdrową żywnością w sklepikach szkolnych i równie zdrowymi posiłkami w stołówkach, szkoły, w której nie tylko na przedmiocie „edukacja klimatyczna” będą poruszane kwestie związane z klimatem. Świadomość dziecka na temat klimatu, w dobie zagrażającej światu katastrofie klimatycznej, powinna być równie ważna jak znajomość tabliczki mnożenia, a może nawet jeszcze ważniejsza, gdyż autentycznie walczymy o przetrwanie. 

O konieczności wprowadzenia rzetelnej edukacji klimatycznej przypominaliśmy już kilka tygodni po tym, jak Ministerstwo Edukacji zobowiązało się do jej wprowadzenia. Posłanka Urszula Zielińska wnioskowała, aby MEN wzięło pod uwagę wnioski, płynące ze spotkań Okrągłego Stołu dla Edukacji Klimatycznej. 

Sprawą dla nas zupełnie oczywistą jest również kwestia opracowania podstaw programowych przez niezależnych ekspertów i ekspertki. Już w styczniu, prezentując Zielony Plan Odbudowy, zwracaliśmy uwagę, że programy nauczania należy wyzwolić spod wpływu politycznego, a ich tworzenie powierzyć Instytutowi Edukacji ‒ niezależnej i autonomicznej jednostce eksperckiej, której zadaniem będzie przygotowanie strategii zmian w polskiej oświacie, opracowanie reformy programowej i systemu pracy, podjęcie współpracy z podobnymi zagranicznymi placówkami, prowadzenie wymiany wiedzy i doświadczeń. 

Czas topnieje jak lodowce, a rządzący z reguły pozostają głusi na głosy organizacji ekologicznych oraz polityczek i polityków opozycji, wzywające do podjęcia ambitnych kroków w trosce o klimat. Gdy już na początku obecnej kadencji Sejmu wezwaliśmy do ogłoszenia w Polsce stanu kryzysu klimatycznego, nasze postulaty przeszły bez echa. 

Jednakże na tym nie koniec. Walka o klimat i zdrowe środowisko toczy się każdego dnia, a my nie składamy broni.